09.05.2020 | Nie ma. Osiecka/Satanowski – Justyna Szafran | ONLINE

Nie ma. Osiecka/Satanowski – Justyna Szafran. 9.05.2020

Spektakl dostępny na kanale https://live.artkombinat.pl/
Bilety w cenie 15 zł
KUP BILET

Justyna Szafran – aktorka i piosenkarka, zawodowo związana z Teatrem Muzycznym Capitol we Wrocławiu. Po raz pierwszy z twórczością Agnieszki Osieckiej spotkała się ponad 20 lat temu. Wtedy to premierę miał spektakl „Nie żałuję” w reżyserii Jerzego Satanowskiego, z tekstami poetki. Po latach artystka wraca do tych utworów, interpretując je już inaczej niż za pierwszym razem. Jak sama mówi: „po wielu przejściach życiowych inaczej je widzę, słyszę”.

„Nie ma” to kilkanaście piosenek z muzyką Jerzego Satanowskiego, w zupełnie nowych aranżacjach na fortepian i kontrabas. Wśród utworów znalazła się też premiera  – nieznany wiersz Osieckiej, do którego muzykę skomponował Kuba Olejnik.

Dużo się nauczyłam od tych wybitnych osobowości. Szczególnie od Jurka Satanowskiego. Wracam po latach do tych kompozycji. Czuję potrzebę ponownego zmierzenia się z wyjątkowymi utworami… jurkowo – agnieszkowymi. Po wielu przejściach życiowych inaczej je widzę, słyszę… ten koncert to swego rodzaju powrót do przeszłości. – mówi Justyna Szafran

Premiera koncertu miała miejsce 27.10.2019 roku w Teatrze Nowym w Poznaniu, Festiwal Pamiętajmy o Osieckiej

zagrają…

Justyna Szafran – śpiew
Rafał Karasiewicz – piano
Kuba Olejnik – kontrabas
Stylizacja i kostiumy: Anna Grygier, City Code
Aranżacje: Rafał Karasiewicz, Kuba Olejnik
Produkcja: PiArt Studio, Marta Jachnik, www.piartstudio.com.pl
Zdjęcia: Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu
Czas trwania: 80 minut

fragment koncertu: https://www.youtube.com/watch?v=5Sc1-UXbkhI&feature=emb_logo

recenzje…

W jednej z najbardziej lubianych piosenek śpiewanych przez Justynę Szafran brzmi napisane przez Agnieszkę Osiecką zdanie: no chyba że zdarzy się cud. Otóż, zdarzył się teraz, niejeden. Przede wszystkim to cud, że Justyna w ogóle się na ten recital zdecydowała. Jeszcze kilka lat temu nie chciała o takim repertuarze słyszeć. Mam ‚Łagodną’ (koncertowa płyta została nagrana kilkanaście lat temu), ciągle z tym jeżdżę, szukam innych klimatów – odpowiadała na sugestie, by coś podobnego do ‚Nie ma’ przygotować. Szczęśliwie, znalazł się pomysł na nowy recital właśnie w takim stylu, pomysł na lirykę Osieckiej, nuty Satanowskiego, na portret kobiety po przejściach, lecz z gorzko figlarnym uśmiechem w duszy. Przepis na cud. Ten zestaw brzmi przepięknie, zagrany na fortepianie i kontrabasie (świetni wręcz Rafał Karasiewicz i Kuba Olejnik), zaśpiewany w kolorach prze-życia, całą paletą barw niezwykłego głosu i aktorskiego artyzmu wokalistki. Każda piosenka wnosi coś innego, także do naszego odbioru tekstów Osieckiej. Czasem zaskakuje całościowym ujęciem muzyczno-interpretacyjnym, czasem elementem subtelnym, pauzą, przeciągnięciem, tonem, szeptem, ale i ruchem, gestem, wyrazem twarzy, iskrą i łzą w oku. Nie sposób wyróżniać któreś z tych utworów. Ułożone doskonale: zastanawiają, współodczuwają, wzruszają, chwilami nawet bawią. Ale warto zauważyć, że – wbrew różnym życzeniom zachwyconych widzów – na trzeci bis artystka wybrała powtórkę ‚Tanga tendresse’ , piosenki rzeczywiście w pigule ujmującej świat opowiedziany w recitalu ‚Nie ma’. Justyna Szafran wraz z muzykami wyrażają tę treść po prostu cudownie. Jeśli zapytacie, kto dziś w Polsce wygrywa w kategorii piosenki aktorskiej, piosenki-teatru, bez wahania odpowiem: ONA! Maestra Justyna Szafran. Będzie z tego wkrótce płyta – nie mogę się jej doczekać – ale radziłbym nie rezygnować z koncertu.
/Grzegorz Chojnowski/
chojnowski.blogspot.com

MIESZAM W KULTURZE
Dziś się można bezkarnie obnażać ze swoich uczuć miłosnych, dlatego korzystam z okazji i mogę wam napisać o wczorajszym koncercie „Nie ma” z tekstami Agnieszki Osieckiej i muzyka Jerzego Satanowskiego. Poetka napisała, że dziś nie ma (stąd tytuł recitalu) mistrzów sceny. Nonsens, Pani Agnieszko! Żywy dowód na bulszitowość tej teorii stał wczoraj na scenie Capitolu przez półtorej godziny. Kiedyś dyrektor Konrad Imiela powiedział, że gdy Justyna Szafran wyjeżdża dokądś ze swojego królestwa, flagi w Capitolu zostają opuszczone do połowy. Szafran śpiewająca Osiecką (tę mniej znaną, bez „Małgośki”) jest kwintesencją tego wszystkiego, po co wymyślono piosenkę aktorską. Wzrusza, bawi, zachwyca i wprawia organy wewnętrzne w dziwne drżenia, których nie sposób zdiagnozować. Nie trzeba specjalne gustować w Osieckiej czy jakkolwiek rozumianej piosence poetyckiej, żeby zachwycać się Justyną Szafran, bo w jej głosie mieści się jednocześnie kilogram żyletek, słoik miodu, beka kimczi, flaszka wódki i kwiat jednej nocy. Nigdy nie wiesz, na co trafisz w tym pudełku czekoladek.

bilety…

Spektakl dostępny na kanale https://live.artkombinat.pl/
Bilety w cenie 15 zł

Nie ma. Osiecka/ Satanowski. koncert Justyny Szafran  – 09.05.2020 roku, godz. 20:00